poniedziałek, 30 marca 2015

Sałatka śledziowa

No i mamy Wielki Tydzień. O ile w Wielki Piątek katolików obowiązuje post ścisły, to w Wielką Sobotę można pozwolić sobie na więcej posiłków, ale również bez mięsa. A jeśli nie mięso - to ryby. Może ktoś się skusi na sałatkę ze śledzi, z orzechami, śliwkami, jajkiem i cebulką:)

p.s. to niebieskie białko na sałatce to moje eksperymenty z naturalnymi barwnikami - wywar z czerwonej kapusty daje taki właśnie kolor.

Składniki:
200g filetów śledziowych a'la matias (użyłam korzennych Seko)
1 czerwona cebula
2 jajka
1 jabłko
garść orzechów włoskich
garść suszonych śliwek
pęczek szczypiorku (opcjonalnie)
2 łyżki majonezu
czarny pieprz

Jajka ugotować na twardo.
Śliwki zalać gorąca wodą, odstawić na kilka minut, osączyć, pokroić w kostkę.
Orzechy podprażyć na suchej patelni, potrzeć w dłoniach, żeby złuszczyć skórki, posiekać.  Wszystkie pozostałe składniki sałatki pokroić w kostkę, cebulę dodatkowo sparzyć wrzątkiem i przelać zimną wodą.
Składniki wymieszać, doprawić pieprzem, przed podaniem dodać majonez.
Smacznego!



sobota, 28 marca 2015

Zakwas na żurek

Zakwas na żurek nastawiony! za 3-5 dni można będzie go schować do lodówki, by na Wielkanoc ugotować najlepszy domowy żurek - gęsty, aromatyczny, doprawiony, z jakiem i kiełbaską... Już nie mogę się doczekać:)
Zakwas najlepiej robić w kamionce, ale nadaje się również słoik, naczynie trzeba wyparzyć przed zalaniem zakwasu. 

Składniki:
5 łyżek mąki żytniej pełnoziarnistej lub żurkowej
700ml przegotowanej letniej wody
3-4 ząbki czosnku
3 ziarenka ziela angielskiego
2 liście laurowe
sucha piętka żytniego chleba (bez polepszaczy, na zakwasie)

W słoiku wymieszać mąkę z wodą, dodać ziele, obrany czosnek i liście,wrzucić kromkę chleba, słoik zawiązać gazą i pozostawić na blacie kuchennym na ok 3-5 dni (nie na słońcu). Ukiszony zakwas powinien mieć charakterystyczny zapach i kwaśny smak.
Słoik zakręcić, przechowywać w lodówce do 2 tygodni (dłużej nie próbowałam).



piątek, 27 marca 2015

Pascha waniliowa


Pascha to święto żydowskie, jednak w religii prawosławnej tak nazywana jest też Wielkanoc. Za wschodnią granicą paschą nazywają również słodką babeczkę (kulicz) albo twarogowy deser. Dziś przedstawiam paschę właśnie w tym ostatnim znaczeniu. Tradycyjnie do jej przygotowania używa się twarogu, masła, cukru i jajek, czasem twaróg gotuję się z mleka i masy śmietanowo-jajecznej. Następnie tę słodką serową masę dociska się w specjalnych drewnianych foremkach z charakterystycznym wzorkiem lub napisami. Nie wiem, jak pascha trafiła do kuchni polskiej, ale w niektórych domach jest bardzo lubiana i tradycyjnie gości na wielkanocnym stole.
Moja pascha smakuje trochę jak sernik na zimno. Masa serowa jest dość zbita, w sam raz słodka, z nutą wanilii, upitymi rumem rodzinkami i prażonymi płatkami migdałów. Nie mogłam się od niej oderwać i cały czas dokrajałam po kawałeczku... i nawet nie zastanawiałam się, że ma bardzo dużo kalorii:)

Składniki:
500g twarogu półtłustego lub tłustego
100g masła
3 duże żółtka
120g cukru
120ml śmietanki 30%
laska wanilii
100g rodzynków
3 łyżki płatków migdałowych
50ml rumu

Rodzynki zalać rumem, odstawić na godzinę. Płatki migdałowe uprażyć na suchej patelni.
Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą pianę. Laskę wanilii rozciąć wzdłuż na pół, wyskrobać nasionka, dodać je do śmietanki. Śmietankę podgrzać. Naczynie z żółtkami umieścić w kąpieli wodnej. Do masy jajecznej wlać gorąca śmietankę, ciągle ubijać, aż powstanie gęsty budyń. Budyń przestudzić.
Twaróg zmielić 2-krotnie. Masło utrzeć na puch, ciągle ucierając, dodawać po łyżce twarogu i budyniu jajecznego.
Rodzynki osączyć z rumu, razem z płatkami migdałowymi dodać do masy serowej, wymieszać.
Glinianą doniczkę lub foremkę z dziurką wyłożyć kilkakrotnie złożoną gazą. Na gazę wyłożyć masę serową, przykryć z wierzchu gazą, postawić talerzyk i obciążyć czymś (użyłam moździerza).
Formę wstawić do naczynia, żeby przez dziurkę mógł skapywać płyn. Umieścić w lodówce na 12 godzin.
Paschę delikatnie wyjąc razem z gazą z formy, ustawić na talerzu, gazę zdjąć, paschę udekorować wg uznania. Ja udekorowałam kwiatkami z płatków migdałowych i białej czekolady.
Paschę przechowujemy w lodówce.
Radosnego przygotowania do Świąt życzę!!




środa, 25 marca 2015

Rogaliki z pomarańczą

 
Widziałam pierwsze fiołki i stokrotki! To już prawdziwa wiosna, ciepła, słoneczna, radosna śpiewem ptaków. Cieszę się na samą myśl o przestawieniu zegarków w nocy z soboty na niedzielę, bo dzień będzie jeszcze dłuższy, i wcale się nie martwię, że pośpię godzinę krócej. Przecież to już wiosna!
Wiosna dodaje energii, pozytywnego spojrzenia na świat, a zwykłe codzienne sprawy jakoś tak same się rozwiązują:) Na fali tej wiosennej radości upiekłam rogaliki z konfiturą z pomarańczy. Tak, tą samą, o której pisałam wczoraj. A ciasto - moje ulubione twarogowe, które jest kruche i delikatne, i w tych rogalikach bardzo przypomina ciasto francuskie. 
Małe pomarańczowe słodkości pełne smaku słońca:)

Składniki (na 60 sztuk):
180g masła
275g twarogu półtłustego
250-300g mąki (w zależności jak mokry jest twaróg)
300g konfitury pomarańczowej
2 łyżki cukru pudru

Z masła, twarogu i mąki szybko zagnieść ciasto, najlepiej zrobić to za pomocą malaksera lub z użyciem ręcznego blendera. Ciasto owinąć folią, schłodzić przez godzinę.
Ciasto podzielić na 5 części, każdą rozwałkować na kształt koła o średnicy ok 26cm (grubość ciasta 1-2mm), pokroić na 12 trójkątów (jak tort). Na każdy trójkąt położyć łyżeczkę konfitury, zwinąć rogaliki. Układać na blasze w niedużych odstępach. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 15-18 minut w temp. 180stC, ostudzić na kratce. Rogaliki oprószyć cukrem pudrem.
Wiosennej radości życzę!

wtorek, 24 marca 2015

Konfitura pomarańczowa

Sezon polskich owoców jeszcze przed nami, więc i wekowanie zacznie się dopiero za kilka miesięcy. Ale pomarańcze lepiej przetwarzać teraz. Koniec sezonu na pomarańcze przynosi najsłodsze i najlepsze owoce. Łapcie moment i zróbcie kilka słoiczków cudownej pomarańczowej konfitury! Ma w sobie smak Hiszpanii, jest słodka, z charakterystyczną delikatną nutką goryczki. Jej kolor jest tak słoneczny, że rozchmurza każdą niepogodę. Gotuję ją długo na małym ogniu, a wtedy jest gęsta i esencjonalna. Można nadziać nią rogaliki, wykorzystać do ciast lub do mazurka albo po prostu wyjadać łyżeczką ze słoika.

Składniki (na ok.600 ml gotowej konfitury):
1,5kg ekologicznych pomarańczy (5-6 dużych)
0,5 kg cukru
1 cytryna
1 szklanka wody

Pomarańcze wyszorować. Z połowy owoców zetrzeć skórkę za pomocą zestera.
Resztę owoców obrać, ze skórki obkroić albedo, skórki pokroić w drobną kostkę, a wszystkie owoce w półplasterki.
Z wody i cukru ugotować gęsty syrop, zalać owoce i skórki, dodać sok i startą skórkę cytryny, zagotować, zmniejszyć ogień i gotować ok. godziny, aż konfitura będzie wystarczająco gęsta. Gorącą konfiturę nakładać w słoiki, zakręcić, odwrócić do góry dnem na 15 minut.
Słonecznego dnia! 


poniedziałek, 23 marca 2015

Mini-pasztety z królika z żurawiną

 
Przygotowując kiedyś na święta pasztet z królika pomyślałam sobie: a gdyby tak zamiast jednego dużego pasztetu upiec kilka mniejszych? Wyszły bardzo urocze i pyszne. Takie mini-pasztety ładnie zapakowane będą też wspaniałym prezentem. 
Ten przepis już można pobrać z e-bookiem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl

Składniki:
1kg mięsa królika
250g surowego boczku
200g wątróbki drobiowej
2 cebule
1 pietruszka
2 liście laurowe
kilka ziarenek ziela angielskiego
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
2 gałązki rozmarynu
2 suche kajzerki
3 jajka
50ml brandy
250ml białego półsłodkiego wina
200g suszonej żurawiny
50ml oleju Kujawski z czosnkiem

Królika i boczek podzielić na mniejsze kawałki. Cebule obrać i przekroić na pół. W głębokiej patelni rozgrzać olej Kujawski z ziołami, zrumienić mięso z każdej strony. Do mięsa włożyć cebule, pietruszkę, liście laurowe, ziele angielskie i gałązki rozmarynu, zalać winem i szklanką wody, dusić na małym ogniu przez godzinę, dodać wątróbkę i dusić jeszcze 20 minut.
Mięso ostudzić, oddzielić od kości. Kajzerki namoczyć w bulionie z mięsa. Mięso, warzywa i bułki zmielić 2-krotnie, doprawić do smaku. Dodać jajka, brandy i połowę żurawiny. Foremki wyłożyć papierem do pieczenia, każdą napełnić mięsem, po wierzchu posypać pozostałą żurawiną.
Foremki wstawić do piekarnika, piec 40 minut w temp. 170stC.
Jeśli pasztety będą mocno się rumienić, z wierzchu można przykryć folią.

Porada: Jeśli chcemy upiec pasztety miękkie, do smarowania – foremki smarujemy olejem Kujawskim z ziołami i do każdej na mięso wlewamy 3-4 łyżki gorącego bulionu, pieczemy 30 minut.
Smacznego!

sobota, 21 marca 2015

Babka 3 kolory


Po czym poznać, że zbliża się Wielkanoc? Bo kolejnych smakowitych przepisach na babki, mazurki, żurki i inne świąteczne smakołyki na blogach. U mnie też rozpoczęły się kulinarne ćwiczenia przed Świętami:)
Znacie pewnie babki różnokolorowe, spotkałam się z nazwą "tulipan". Zazwyczaj są z ciastem makowym, czekoladowym, kisielowym żółtym i różowym. Wyglądają efektownie. Zainspirowana tymi pomysłami upiekłam babkę trójkolorową z zielonym ciastem. Jest taka, jak lubię - puszysta, mokra, przyjemnie cytrynowa za sprawą lukru. I te kolory - robią wrażenie:)

Składniki:
4 jajka
200g masła
2 szklanki mąki tortowej
1 szklanka cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody
180ml kefiru lub jogurtu naturalnego
2 łyżki kakao
1 op. cukru waniliowego
3 łyżki zmiksowanego na papkę szpinaku (garść świeżych liści)
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
olej do posmarowania formy
bułka tarta do wysypania formy

Lukier:
sok z jednej cytryny
0,5-1 szklanka cukru pudru
skórka cytryny do dekoracji

Ważne! Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Oddzielić żółtka od białek. Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszysta masę, ciągle ucierając dodawać po jednym żółtku. Mąkę przesiać z soda i proszkiem. Do ciasta dodawać po łyżce mąki i kefiru, za każdym razem mieszając delikatnie. Z białek ubić sztywna pianę, delikatnie połączyć z ciastem.
Ciasto podzielić na 3 części: do jednej dodać kakao, do drugiej szpinak z mąką ziemniaczaną.
Ciasto wyłożyć warstwami do natłuszczonej i posypanej bułką tartą formy (u mnie silikonowa foremka z kominem o górnej średnicy 24cm, którą tylko lekko natłuściłam), wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 40-45 minut w temp. 170stC do suchego patyczka.
Lukier: sok z cytryny utrzeć z cukrem pudrem. Lukier nie powinien być zbyt gęsty, żeby mógł częściowo wsiąknąć w ciasto.
Upieczoną babkę studzić przez ok 10 minut w formie, następnie na kratce. Jeszcze ciepłą polać lukrem, udekorować stratą skórką z cytryny.
Smacznego!


piątek, 20 marca 2015

Tatar ze śledzia

Oglądaliście zaćmienie słońca? Niesamowite wrażenia! jeszcze przed 10-tą był zakryty mały kawałek tarczy, a gdy spojrzałam o 10:50 - spora część już była przykryta. Zauważyliście pewnie też, że podczas zaćmienia zrobiło się ciemniej. A gdyby tak można było zobaczyć całkowite zaćmienie...
Dziś, piątek, 20 marca 2015 roku: oglądałam moje pierwsze zaćmienie słońca!
A wracając do rzeczy bardziej przyziemnych... skoro piątek, to był też śledzik:) W ramach współpracy z firmą Seko dostałam do przetestowania kilka tacek filetów śledziowych, powszechnie zwanych matiasami. Jedne z nich - korzenne - spróbowałam dziś w wersji tatara. Filety śledziowe mają delikatny korzenny posmak, są mięsiste, jędrne. Dodałam śliwki, czerwoną cebulkę, skropiłam je olejem lnianym... Ohmnomnom... Przystawka doskonała!

Przepis opublikowany w gazetce Kulinarne Hity 4/2015

Składniki:
200g filetów śledziowych korzennych
1 czerwona cebula
50 g śliwek kalifornijskich
1 łyżka oleju lnianego
2 łyżki posiekanego szczypiorku
1 jabłko
sok z cytryny
kiełki

Filety osączyć z oleju, zalać zimną wodą na godzinę.Następnie pokroić w kostkę.
Śliwki zalać gorącą wodą, odstawić na 5 minut, osączyć, pokroić w kotkę.
Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę.
Śledzie, śliwki, szczypiorek i cebulę wymieszać, skropić olejem lnianym.
Jabłko pokroić w plastry, ułożyć na talerzach, skropić sokiem z cytryny, żeby nie ściemniało.
Na jabłko wyłożyć tatar śledziowy, udekorować kiełkami.
Smacznego!


czwartek, 19 marca 2015

Tagliatelle z klopsikami

Szybki i bardzo smaczny obiad - tagliatelle z klopsikami wołowymi, wstążkami marchewki oraz serem korycińskim Czesławy Zarzeckiej. Cóż może być prostszego?:)
A ja lecę dalej... 

Składniki (na 2 porcje):
200g karkówki wołowej 
1 szalotka
1 ząbek czosnku
1 łyżka bułki tartej
papryczka chilli
szczypta kuminu
szczypta curry
1 małe jajko
sól
pieprz
olej do smażenia
300g makaronu tagliatelle
1 marchew
100g sera korycińskiego (u mnie z pomidorami, czosnkiem i bazylią)
szczypiorek


Mięso zmielić. Szalotkę, papryczkę i czosnek drobno posiekać, razem z jajkiem, bułką i przyprawami dodać do mięsa, wymieszać. Z masy uformować małe klopsiki, obsmażyć na oleju.
Marchew pokroić we wstążki za pomocą obieraczki do warzyw.
Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie, 2 minuty przed końcem gotowania dodać marchew. Ugotowany makaron odcedzić, dodać pokrojony ser i wymieszać, żeby ser się roztopił.
Na talerz wyłożyć makaron z marchewką i serem, klopsiki, posypać szczypiorkiem i papryczką.
Smacznego!


środa, 18 marca 2015

Pieczona szynka nadziana śliwkami

Domowe wędliny są wyjątkowo smaczne. Uwielbiam pieczoną szynkę czy schab faszerowane suszonymi owocami: żurawiną, śliwkami, morelami, jabłkami. Tym razem szynkę zamarynowałam i nadziałam śliwkami, upiekłam ją w rękawie, dzięki czemu jest soczysta i krucha. Taka wędlina smakuje wyśmienicie! W sam raz na nadchodzące święta Wielkiej Nocy.
Ten przepis już można pobrać z e-bookiem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl

Składniki:
1-1,3kg szynki w zgrabnym kawałku
1 łyżka miodu
2 łyżki oleju Kujawskiego z cytryną i bazylią
1 łyżka sosu sojowego
świeżo mielony czarny pieprz
2 łyżeczki majeranku
1 łyżeczka tymianku
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka słodkiej papryki
kilka gałązek rozmarynu
1 mała pomarańcza
100g suszonych śliwek

Mięso umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem.
Śliwki zalać wrzątkiem, odstawić na 10 minut, następnie osączyć.
W środku szynki przecinać nożem kieszeń, napełnić śliwkami.
Z miodu, oliwy, sosu sojowego, soli, soku z połowy pomarańczy i przypraw (oprócz rozmarynu) zrobić marynatę, polać nią mięso, przykryć i wstawić do lodówki co najmniej na noc, w trakcie marynowania mięso kilkakrotnie odwrócić, żeby lepiej się zamarynowało.
Szynkę włożyć do foliowego rękawa, z wierzchu obłożyć plastrami pozostałej pomarańczy i gałązkami rozmarynu. Rękaw zawiązać z obu stron. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 70-80 minut w temp. 170stC, 20 minut prze końcem pieczenia można rozciąć rękaw, żeby mięso przyrumieniło się z wierzchu. Upieczoną szynkę wyjąć, ostudzić, przed podaniem pokroić w plastry.
Smacznego!


poniedziałek, 16 marca 2015

Chleb żytnio-owsiany na zakwasie

 
Chociaż właściwie trzeba byłoby napisać: chleb żytni z owsianką. Upiekłam go w sobotę, a dziś wciąż jest świeży! Mięciutki, kleisty (jak to żytni), z chrupiącą skórką po upieczeniu, która później mięknie. Do ciasta dodałam zaparzone płatki owsiane, kwas chlebowy (zamiast wody i miodu). Pyszny domowy chlebek!

Składniki:
zaczyn:
100g mąki żytniej
120ml wody
3 łyżki aktywnego zakwasu

ciasto:
cały zaczyn
100g płatków owsianych
100ml wody
400g mąki żytniej (dałam typ 1200, można też 720)
300ml kwasu chlebowego (lub wody + łyżka miodu)
1 łyżeczka soli
do posypania chleba: płatki owsiane
mąką pełnoziarnista lub bułka tarta do posypania formy
olej do posmarowania formy

Składniki zaczynu wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 12-16 godzin.
Płatki owsiane zalać gorącą wodą, pozostawić do ostygnięcia (mogą być ciepłe).
Mąkę wymieszać z solą, dodać owsiankę, wlać kwas chlebowy i zakwas, wymieszać hakami miksera na jednolite ciasto. Foremkę (u mnie keksówka 10x30cm) natłuścić, obsypać mąką, wyłożyć ciasto, wyrównując wierzch mokrą łopatką. Po wierzchu ciasto posypać płatkami. Foremkę przykryć folią, odstawić w ciepłe miejsce, żeby ciasto wyrosło - musi co najmniej podwoić objętość.
Nagrzać piekarnik do 230stC, na dole postawić naczynie z wrzącą wodą. Tuż przed wstawieniem chleba piekarnik dodatkowo spryskać wodą. Wstawić foremkę w ciastem, piec 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 190stC i piec jeszcze 20 minut. Upieczony chleb wyjąc z formy, studzić na kratce przykryty ściereczką.
Smacznego!


niedziela, 15 marca 2015

Zapiekanka makaronowa z jabłkami

 
Zazwyczaj makaron jadamy w wersji tradycyjnej, czyli wytrawnie. W zupach, w sałatkach, z pesto, z sosem, z warzywami albo jako zapiekanki. Wszystkie te pomysły można znaleźć w spisie potraw pod hasłem "Makaron". Gdy dostałam od producenta Międzybrodzkiego Makaronu zestaw ich produktów do przetestowania, najpierw obejrzałam opakowanie i wczytałam się w skład - makaron 4 jajeczny ze świeżych jaj! I muszę powiedzieć, że widać to zarówno po kolorze suchego makaronu, jak i po ugotowaniu. Smakuje jak najlepszy makaron domowy! W każdym daniu się sprawdzi. A ja wymyśliłam z nim świetną zapiekankę makaronową na słodko. Z prażonymi jabłkami, śmietana i bezą... Ohmnomnom...

Składniki:
1 szklanka makaronu risi (użyłam Międzybrodzki Ryż 4-jajeczny)
2 jajka
150ml śmietany 18%
4 łyżki brązowego cukru
3 jabłka (szara reneta najlepiej)
cynamon
masło do posmarowania formy
bułka tarta do wysypania formy

Makaron ugotować al dente w lekko osolonej wodzie, odcedzić. Żółtka wymieszać ze śmietaną i 2 łyżkami cukru.
Jabłka obrać, pokroić w kostkę, poddusić , żeby zmiękły, ale się nie rozpadły, oprószyć cynamonem.
Białka ubić na sztywną pianę z resztą cukru.
Foremki (albo jedną większą o średnicy ok 20cm) posmarować masłem, obsypać bułką tartą. Wyłożyć makaron, zalać masą śmietanową, na makaronie ułożyć jabłka, na wierzchu jabłek bezę. Wstawić do nagrzanego piekarnika, zapiekać 15-20 minut w temp. 180stC.
Przed podaniem można oprószyć z wierzchu cynamonem lub cukrem pudrem.
Słodkiej niedzieli:)


sobota, 14 marca 2015

Zapiekane roladki z fileta w boczku ze śliwką

Połączenie kurczaka ze śliwką to bardzo zgrany duet. A jeśli dodamy do niego chrupiący boczek, kubki smakowe doznają najwyższego stopnia przyjemności. Idealne danie na niedzielny rodzinny obiad lub uroczystą kolację w gronie znajomych – będą zachwyceni! 
Ten przepis już można pobrać z e-bookiem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl


Składniki:
4 pojedyncze filety z kurczaka (ok. 500g)
3 łyżki oleju Kujawskiego z bazylią
100g suszonych śliwek
100g pleśniowego sera (camembert, brie)
8 plasterków wędzonego surowego boczku
150ml śmietanki 30%
kilka listków szałwii
tymianek
sól morska
papryka słodka
pieprz czarny

Filety przekroić płasko na pół, nie przecinając do końca, rozłożyć, delikatnie rozbić tłuczkiem. Z obu stron oprószyć solą, pieprzem, papryką i tymiankiem. Na mięsie ułożyć po kilka śliwek i kawałki sera, zwinąć w roladki. Każdą roladkę owinąć 2 plasterkami boczku, spiąć wykałaczką.
Na patelni rozgrzać olej Kujawski z ziołami, roladki obsmażyć z każdej strony na rumiano, przełożyć do naczynia żaroodpornego, na wierzchu położyć liście szałwii, zalać śmietanką, przykryć folią, wstawić do nagrzanego piekarnika, zapiekać 20 minut w temp. 180stC, następnie zdjąć folię i zapiekać jeszcze 5 minut.
Najlepiej smakują z gotowanymi lub pieczonymi młodymi ziemniaczkami.

Porada: Roladki można również dusić na patelni: po obsmażeniu zalać śmietanką, przykryć i gotować na małym ogniu 25 minut.
Smacznego!

piątek, 13 marca 2015

La ensaimada de Mallorca - drożdżówki z Majorki

 
Byliście kiedyś na Majorce? Ja nie, ale kto wie, może kiedyś tam się wybiorę. A odkrywając nowe lądy uwielbiam poznawać miejscowe smaki. Z pewnością spróbuję też wtedy oryginalnych bułeczek, zwanych ensaimadas. Są to drożdżówki o charakterystycznym kształcie, zazwyczaj mocno przyprószone cukrem pudrem. Proces ich pieczenia nie jest jakoś specjalnie skomplikowany, natomiast do ciasta dodawany jest smalec. A dokładnie smaruje się nim rozwałkowane kawałki ciasta, a następnie zwija się w ruloniki. I tu miałam problem, nie mogłam sobie wyobrazić smaku po dodaniu smalcu do słodkich bułeczek. Niby nie jest go aż tak dużo, zaledwie cieniutka warstwa. Może zbyt spanikowałam, ale... użyłam masła. iiii? Smakują cudownie! Są lekkie i puszyste, w sam raz na śniadanie. Ciasto wyrobiłam wieczorem, uformowałam bułeczki i odstawiłam je do wyrastania w lodówce. Rano upiekłam i miałam śniadanie jak z bajki:) Można oczywiście ciasto pozostawić do wyrośnięcia w cieple i wtedy bułeczki będą gotowe w niecałe 3 godziny. Będą miały też inną strukturę z bardziej wyraźnymi warstwami zwijanego ciasta. Można też nadziać je dżemem morelowym albo posypać cynamonem.
I teraz tak sobie myślę, że koniecznie muszę polecieć na Majorkę, by porównać oryginał z moją wersją ensaimada:)

Składniki (na 12 sztuk):
500g mąki typ 550
250ml ciepłego mleka
80g cukru
15g drożdży
2 jajka
2 łyżki oliwy o neutralnym smaku i zapachu
100g miękkiego smalcu (dałam masło)
łyżeczka ekstraktu waniliowego
cukier puder do posypania
opcjonalnie: 1 łyżka cukru + 1 łyżeczka cynamonu

Drożdże, łyżkę cukru oraz 100g mąki wymieszać  z połową mleka, odstawić do wyrośnięcia.
Jajka roztrzepać z cukrem, wymieszać z pozostałym mlekiem i ekstraktem, wsypać mąkę, wlać wyrośnięte drożdże i wyrobić gładkie ciasto, dodając oliwę. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Następnie ciasto wyłożyć na stolnicę, podzielić na 12 części, każdą rozciągnąć lub rozwałkować cienko, posmarować smalcem (ja smarowałam masłem), posypać cukrem z cynamonem, zwinąć w rulonik, a rulonik zwinąć w ślimaczka.
Bułeczki układać na blasze w sporych odstępach, przykryć ściereczką i pozostawić do napuszenia.
Piekarnik rozgrzać do 170stC, wstawić blachę z bułeczkami, piec ok 12-15minut. Upieczone drożdżówki ostudzić na kratce, posypać cukrem pudrem.

Nocna wersja:
Ciasto wyrobić, odstawić na 30 minut, następnie podzielić na 12 kawałków, każdy rozwałkować, posmarować smalcem, zrolować, uformować bułeczki. Blachę przykryć folią i  wstawić do lodówki na noc. Godzinę przed pieczeniem blachę z bułeczkami wyjąć z lodówki. Bułeczki piec ok 12 minut, ostudzić, posypać cukrem pudrem.
Smacznego!



czwartek, 12 marca 2015

Kiszka ziemniaczana

 
Gdy kilka tygodni temu zobaczyłam kiszkę ziemniaczaną na blogu Marty, nie mogłam przestać o niej myśleć. Podobnie jak babka ziemniaczana, są to potrawy kresowe i obie to smak mojego dzieciństwa! Najlepiej smakuje od razu z piekarnika, z kubkiem zimnego mleka lub ze śmietaną. Kiszka ziemniaczana lekkostrawna pewnie nie jest, ale ostatni raz jadłam ją lata temu, więc dziś przymykam oko na wszystkie zasady zdrowego żywienia:) I tak nieco odchudziłam nasz tradycyjny przepis, zamiast smalcu dodając olej, a słoninę zastępując chudym wędzonym boczkiem.
Paluszki lizać!

Składniki:
1,5kg ziemniaków
1/3 szklanki kaszy perłowej drobnej
1 jajko
2 cebule
200g wędzonego boczku
4 łyżki oleju
1 łyżeczka soli
pieprz czarny świeżo mielony
szczypta gałki muszkatołowej
szczypta majeranku
ok. 1 m jelita wieprzowego (najlepiej kaliber 34+, nieco grubsze, niż na kiełbasę)

Jelita moczyć kilka godzin. Kaszę opłukać, zalać wodą na czas przygotowania ziemniaków. Ziemniaki obrać, zetrzeć na tarce. Pół cebuli również zetrzeć na tarce. Pozostałą cebulę i boczek pokroić w kostkę i zrumienić na odrobinie oleju. Wmieszać z ziemniakami, jajkiem, osączoną na sitku kaszą, doprawić do smaku.
Jeden koniec jelita zawiązać nitką. Masą ziemniaczaną napełnić jelita na ok 1/2 objętości, zawiązać drugi koniec.
Olejem posmarować formę. Ułożyć napełnioną kiszkę, nakłuć igłą po całej długości, posmarować olejem z wierzchu.
Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 30 minut w temp. 180stC, następnie obniżyć temperaturę do 160stC i piec jeszcze 30-40 minut.
Podawać na gorąco.
Smacznego!


środa, 11 marca 2015

Czekoladowy budyń z malinami


Gdy chęć na coś słodkiego jest silniejsza ode mnie, wcale z nią nie walczę;) Ale staram się wybierać słodycze w ich zdrowszej wersji. Budyń czekoladowy - cóż może być prostszego? Bierzemy torebkę budyniu, zagotowujemy mleko... Oj nie, nie! Zrobienie domowego budyniu wcale nie jest trudniejsze, ale smak... no właśnie, smak jest nieporównywalny! Aksamitny, esencjonalny, gładki... Ja lubię budyń z owocami - nie mogłam się zdecydować: maliny? pomarańcze? wiśnie czy banan? 
Wygrały malinki;)

Składniki (na 2 pucharki):
400ml mleka
2 łyżki cukru
1 kopiata łyżka kakao
1 łyżka mąki ziemniaczanej
40g gorzkiej czekolady
opcjonalnie 2 żółtka
do dekoracji: owoce, starta czekolada, wiórki, migdały

Pół szklanki mleka odlać, resztę zagotować. Cukier, kakao i mąkę ziemniaczaną (i żółtka - jeśli dodajemy) wymieszać, wlać odstawione mleko. Masę wlać do gotującego się mleka, ciągle mieszać, aż budyń zgęstnieje.
Czekoladę połamać na kawałki, dodać do gorącego budyniu, mieszać do rozpuszczenia się czekolady. Budyń przełożyć do pucharków, udekorować owocami i czekoladą.
Słodkiego dnia:)

wtorek, 10 marca 2015

Królik duszony w cydrze z musztardą francuską, podany z kaszą perłową


Mruczałam kiedyś z zachwytu, jedząc ser koryciński, teraz mruczę, zajadając to danie. Królik duszony w cydrze smakuje doskonale! Jest aromatyczny, o lekkim posmaku jabłek, a sos na bazie cydru jest tak pyszny i esencjonalny, że wyjadamy go zawsze do ostatniej kropli. Najlepszym dodatkiem do tego dania będzie kasza perłowa lub gryczana na sypko, albo świeża chrupiąca bagietka.
Bardzo polecam!
Ten przepis już można pobrać z e-bookiem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl


Składniki:
1 tuszka królika (ok 1-1,2 kg) lub 6 udek
400ml cydru jabłkowego
2 cebule
1 marchew
garść suszonych jabłek
1-2 łyżki mąki gryczanej lub kukurydzianej
3 ząbki czosnku
2 łyżki musztardy francuskiej
4 łyżki oleju Kujawskiego z cytryną i bazylią
2 łyżeczki tymianku
sól
pieprz biały
kmin rzymski

Kasza:
1 szklanka kaszy perłowej
500ml wody
sól
1 łyżeczka oleju Kujawskiego z cytryną i bazylią
1 mała marchew
3 łyżki zielonego groszku (może być mrożony)

Królika podzielić na kawałki, posolić, posypać pieprzem, tymiankiem. Odstawić na godzinę. Na patelni rozgrzać olej Kujawski z ziołami, zeszklić pokrojoną cebulę i posiekany czosnek, przełożyć do rondla. Kawałki królika obsmażyć na rumiano w każdej strony, ułożyć na cebuli, z wierzchu posypać mąką, tymiankiem i kminem rzymskim. Dodać pokrojoną w plasterki marchew,musztardę, wlać 300ml cydru, zagotować, dusić na małym ogniu pod przykryciem ok. 70 minut. W trakcie duszenia podlewać pozostałym cydrem. Pod koniec duszenia dodać suszone jabłka, posolić do smaku. Sos można dodatkowo zagęścić łyżką mąki.
W międzyczasie ugotować kaszę perłową: kaszę wsypać do osolonej wrzącej wody, dodać łyżeczkę oleju Kujawskiego z ziołami, pokrojoną w kostkę marchew i groszek, gotować przez 13 minut. Garnek z kaszą owinąć ręcznikiem lub kocem i pozostawić na 20 minut.
Królika podawać z kaszą, polać sosem.
Smacznego!

niedziela, 8 marca 2015

Wytrawny torcik z placków z wątróbki wołowej


 
Tort! Musi być tort, wszak dziś jest Dzień Kobiet. A jak tort, to i kwiaty;)
Jednak zaskoczeni będą ci, którzy spodziewają się tortu w tradycyjnym wydaniu - czyli słodkiego, z kremem, lub czekoladą, lub owocami...
Mój tort jest wytrawny. Zrobiłam go z ... wątróbki wołowej. Zaskakuje wyglądem i smakiem. Aromatyczne placki przełożone pastą jajeczną oraz duszoną marchewką z cebulą. A dekoracja chyba odzwierciedla moje pragnienie wiosny;) Smakuje wybornie!
Ten przepis już można pobrać z e-bookiem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl


Składniki:
500g wątróbki wołowej
3 jajka
3 łyżki mąki
1 duża cebula
1 duża marchewka
1 pęczek szczypiorku
3 łyżki śmietany
3 łyżki majonezu
4 łyżki oleju Kujawskiego z pomidorami, czosnkiem i bazylią
sól
pieprz czarny
majeranek
1 litr mleka do namoczenia wątróbki

Wątróbkę moczyć w mleku przez 1-1,5 godziny, wyjąć, osuszyć, przepuścić przez maszynkę. Dodać 1 jajko, sól, pieprz, majeranek i mąkę, wymieszać.
Na patelni rozgrzać olej Kujawski z ziołami, wykładać masę wątróbkową na całą patelnię, wyrównać, smażyć z obu stron po ok. półtorej minuty. Z podanej masy usmażyć 4-5 placków.
2 jajka ugotować na twardo, pół żółtka zostawić do dekoracji, resztę pokroić drobno. Szczypiorek posiekać, wymieszać z jajkami i łyżką śmietany oraz łyżką majonezu, posolić do smaku.
Marchew zetrzeć na tarce o grubych oczkach, cebulę pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać olej Kujawski z ziołami, zeszklić cebulę, dodać marchew, podlać odrobiną wody i dusić na małym ogniu, aż warzywa będą miękkie, doprawić do smaku.
Każdy placek wątróbkowy posmarować pozostałą śmietaną z majonezem, przełożyć kolejno marchewką z cebulą i pastą jajeczną.
Tort udekorować marchewką, szczypiorkiem, żółtkiem. Wstawić do lodówki na godzinę.
Smacznego!

Porada: Do przełożenia tortu można wykorzystać inne pasty: serową, pieczarkową, paprykową, orzechową.


piątek, 6 marca 2015

Aromatyczne polędwiczki na kuskusie z pieczoną papryką

Dziś jest piątek, a wiec będzie rybka;) Ale już obmyślam menu na weekend. Na obiad może zrobię taką polędwiczkę. Przygotowanie tego dania zajmuje 45 minut, ale bogactwo smaków i aromatów nadaje mu wykwintności. Soczyste mięso i kuskus z kawałkami pieczonej papryki, kuszącej nutą marokańskiej przyprawy ras el hanout - oto tajemnica pysznego obiadu.
Ras-el-hanout (ras el hanout, ras hanout) to przyprawa popularna w krajach Afryki Północnej, w
jej skład wchodzi: cynamon, kurkuma, kolendra, kumin, papryka słodka i ostra, gałka muszkatołowa, kardamon, imbir, kolorowy pieprz, ziele angielskie, czosnek, w niektórych wersjach dodawane są także suszone płatki róży, anyż, szafran. Można ją zastąpić mieszanką w/w przypraw lub indyjską garam masala, ewentualnie curry.
Ten przepis już można pobrać z e-bookiem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl

Składniki (na 4 porcje):
600g polędwiczek wieprzowych (2 stuki)
1 szklanka kuskusa
3 łyżki rodzynków
4 czerwone papryki
1 czerwona cebula
3 łyżki orzechów włoskich
4 łyżki oleju Kujawskiego z czosnkiem i bazylią
1 łyżeczka wędzonej słodkiej papryki
1 łyżeczka przyprawy ras el hanout
3 łyżki szczypiorku
sól
pieprz

Polędwiczki natrzeć papryką i pieprzem, posolić, odstawić na 10 minut.
Z papryk usunąć nasiona, pokroić na mniejsze kawałki. Cebulę pokroić w grube piórka. Warzywa ułożyć w brytfance, oprószyć przyprawą ras el hanout, skropić olejem Kujawskim z ziołami, wstawić od nagrzanego piekarnika i piec 25 minut w temp. 180stC.
Polędwiczki obtoczyć z orzechach. Na patelni rozgrzać 3 łyżki oleju Kujawskiego z ziołami, polędwiczki obsmażyć z każdej strony, włożyć do brytfanki z warzywami 15 minut przed końcem pieczenia.
Zagotować 500ml wody, kuskus i rodzynki polać łyżką oleju Kujawskiego z ziołami, posolić, zalać wrzątkiem, przykryć i odstawić na 10 minut, aż wchłonie wodę. Wymieszać z połową szczypiorku.
Kuskus wyłożyć na talerze, polędwiczki pokroić w grube plastry, razem z papryką i cebulą ułożyć na kuskusie, posypać pozostałym szczypiorkiem.
Kuskus można przygotować też tak: polać olejem, zalać 350ml wrzątku, przykryć i wstawić do piekarnika na 10 minut w 180stC, będzie jeszcze bardziej sypki.
Smacznego!

czwartek, 5 marca 2015

Rogaliki karmelowo-kawowe

Uwielbiamy te pyszne małe słodkości! Kruche ciasto twarogowe, które przypomina swoją strukturą ciasto francuskie - delikatnie listkujące się, maślane. Do nadzienia wykorzystałam masę kajmakową (krówkową, karmelową), a posypałam je cukrem pudrem z kawą. Po zjedzeniu 7 sztuk przestałam liczyć (kalorie też);)

Składniki (na 60 sztuk):
180g masła
275g twarogu półtłustego
250-300g mąki (w zależności jak mokry jest twaróg)
puszka masy kajmakowej
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
2 łyżki cukru pudru

Z masła, twarogu i mąki szybko zagnieść ciasto, najlepiej zrobić to za pomocą malaksera lub z użyciem ręcznego blendera. Ciasto owinąć folią, schłodzić przez godzinę.
Ciasto podzielić na 5 części, każdą rozwałkować na kształt koła o średnicy ok 26cm (grubość ciasta 1-2mm), pokroić na 12 trójkątów (jak tort). Na każdy trójkąt położyć łyżeczkę masy kajmakowej, zwinąć rogaliki. Układać na blasze w niedużych odstępach. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 15-18 minut w temp. 180stC.
Cukier puder wymieszać z kawą, posypać gorące rogaliki.
Słodkich chwil życzę!

Twarogowe słodkości 2

wtorek, 3 marca 2015

Pieczony filet z indyka w miodowej glazurze

 
Domowe wędliny są o wiele smaczniejsze i zdrowsze, niż gotowe wyroby ze sklepu. Pieczony filet indyka z miodowej glazurze kusi smakiem, jest kruchy, soczysty i niezwykle aromatyczny. Kromka chleba, kawałek pieczonego filetu z indyka, liść sałaty i plaster pomidora – oto najprostsza i najsmaczniejsza kanapka;)
Ten przepis już można pobrać z e-bookiem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl

Składniki:
1 kg filetu z indyka
2 łyżki płynnego miodu
2 łyżki soku pomarańczowego
2 łyżki oleju Kujawskiego z czosnkiem
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżeczka papryki wędzonej
pieprz czarny
majeranek

Mięso umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, posolić. Miód, sok, sos sojowy, olej Kujawski z czosnkiem i przyprawy wymieszać razem, polać mięso ze wszystkich stron.
Mięso ułożyć z misce, przykryć folią i odstawić do lodówki na 3 godziny.
Zamarynowane mięso owinąć nitką wędliniarską, formując zwarty kawałek. Przełożyć do rękawa foliowego, rękaw z wierzchu przekłuć w kilku miejscach. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 40 minut w temp. 180stC, następnie zmniejszyć temperaturę do 170stc, rozciąć folie i zapiekać jeszcze 20 minut.
Filet można upiec również z brytfance. Mięso wkładamy do foremki, wysmarowanej olejem Kujawskim z ziołami, w trakcie pieczenia polewamy pozostałą marynatą. Jeśli podczas pieczenia mięso będzie za mocno się przypiekać z wierzchu - przykrywamy kawałkiem folii aluminiowej.
Smacznego!

Drukuj